Pan_Pardon

93 teksty – auto­rem jest Pan_Par­don.

Kwietnik ludzi

Nie każdy kwiat, ma liście,
jed­nak wie gdzie rosnąć ma.
Cza­sami nie ma kwiatu,
lecz spo­kojem kar­mi nas.
Bra­kuje cza­sem piękna,
jed­nak wciąż wy­ras­ta dumnie.
Niczym człowiek w wiel­kim tłumie
w którym zna­leźć się nie umie.
Wśród ty­siąca różnych ludzi,
nag­le wy­ras­ta­my sami.
Za­siani na trawnikach,
w których życie kar­mi łzami.
Deszcze zsyła na ratunek.
Słońca pro­mień to szacunek.
Pszczoła grzechy wszys­tkie zbiera.
Wiatr roz­wiewa gdzieś wspomnienia.
Póki wa­zon nas nie wspiera.
Rosnąć w tłumie, umieć trzeba.
 

wiersz • wczoraj, 22:26

Fale zbóż

Gdy poczu­jesz słońca blask,
tęskniąc za ser­ca biciem.
Marząc, aby zwol­nił czas,
chcąc zacho­wać życie.
Siegnąć chmu­ry jas­nej
i wyr­wać jej wolność.
Białą de­likat­ność,
a wraz z nią samotność.
Leżąc wśród zielo­nych łąk.
Kichać z przyjemnością.
Zwol­nić swój współczes­ny świat,
opląta­ny wiosną.
Pat­rzac wciąż na falę zbóż,
przez wiatr odepchniętą.
Myśląc póki krąży czas.
Słońce! Świeć na­de mną!
 

wiersz • przedwczoraj, 20:33

Błyskotka wyboru

Czy jes­teś chci­wy,
czy to Cię nie rusza.
Perła uk­ry­ta wewnątrz kapelusza.
Bo ni­by każdy magik,
często ją spotyka.
Lecz za­miast Bos­kiej perły,
wy­ciąga królika.
Uk­ry­ta też w skorupie,
ciężko ją wydobyć.
Chci­wość swą powstrzymać,
chcąc ta­kową zdobyć.
 

wiersz • 19 maja 2012, 23:41

Iskra wyboru

Mam dy­namit w jed­nej dłoni.
Zaś za­pałkę w dru­giej ręce.
Może dzi­siaj się wysadzę.
Bo już nie wiem co jest lepsze.
Wy­paro­wać i odlecieć.
Czy też przeżyć i zaczekać.
Nie wiem sam, bo mo­je życie.
Nig­dzie prze­cież nie ucieka.
Pat­rząc w gwiaz­dy, widzę wiele.
Lecz przy gwiaz­dach widzę wszystko.
Przyszłość jed­nak jest ciekawsza.
Więc wyrzu­cam z rąk to świństwo. 

wiersz • 15 maja 2012, 22:19

Nie tyl­ko w spa­lonych mias­tach, deszcze niosą uśmiech. 

myśl • 3 maja 2012, 20:50

Kurz twórczości

Zasłonił wiersz,
zak­rył każde zdania.
Od­dech delikatny,
Twe war­stwy przegania.
Od­la­tujesz wolny.
Lecz opa­dasz samotny.
Przy­wiąza­ny do kartki
i nie byłeś jej obcy.
Pow­ra­casz wraz z czasem,
osiadasz znów na niej.
Wier­sz jest towarzyszem,
bez kurzu tworzy zamęt.
Kar­tka cierpliwa,
przyj­mie Cię ponownie.
Bo nie tyl­ko słowa
są przy­jaźni godne.
 

wiersz • 30 kwietnia 2012, 21:06

Zatrute zdania

Zat­ru­te zna­ki, zas­kle­pione złości.
Za­mek zam­knięty, zbu­dowa­ny z zazdrości.
Za­bieraj zbroję, zburz złotą zbrojownię.
Zdej­mij zasłony.
Za­bij zarządcę.
Zak­rwa­wione znicze, zos­ta­wił zabójca.
Znikł, znies­maczo­ny, zap­rzęgiem zamkowym.
 

wiersz • 24 kwietnia 2012, 08:38

Ostatnia teza

Po­nad ludzkie to przeczenia.
Gru­by korzeń, chu­de drzewa.
Na gałązce ptak nam śpiewa.
Małe płuca, duża wena.
Choćby człowiek się postarał.
Wszys­tkie te­zy poobalał.
To i tak zos­ta­nie teza,
której się oba­lić nie da.
 

wiersz • 21 kwietnia 2012, 12:29

Zatracone ciała

Dzieci szkieletów,
bez duszy i życia.
Cza­sem mam wrażenie,
że to ludzkie oblicza.
Ze­ro współczucia
i wyrozumienia.
Czas ma wszys­tko zmienić,
lecz tyl­ko zabiera.
Twar­dy i waleczny.
Miękki i bezsilny.
Każdy jest inny.
 

wiersz • 20 kwietnia 2012, 20:27

Szaty Wszechświata

Choćbym się odział w sza­ty te­go nieba.
Wszechświat wciąż ob­cy będzie dla mych oczu.
Mógłbym go dot­knąć gdy nat­chnie potrzeba.
Gdy wszechświat swą wiedzą zap­ragnie mi schlebiać.
Lecz kiedy zapłakać zechce bos­kie niebo.
Sza­ty swą złością oczer­ni i splami.
Deszcze ześle młody i zmoczy owe szaty.
Choć wie­dza ma spłynie, wszechświat nie przeminie.
 

wiersz • 14 kwietnia 2012, 10:00

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Pan_Pardon

 

Pan_Pardon: Pluje słowami, kaszle wierszami. Bo nudzi się strasznie, całymi dzionkami. Otrzymał też Nobla, za całokształt lenistwa. Lecz go nie odebrał, bo jeszcze się nie wyspał. Pióro wyrwał wiatr i kartki powyrywał. Zaś autor pozostał i tylko o nich gdybał. Myślał zasmucony nad tym co go spotkało. Gdy Miłość swą stracił, wtem życie zasmucało. ~Pan_Pardon *Nie lubię chwalidupstwa, bo to odpycha strasznie. Zaś wiersze są bez smaku i blask autora gaśnie! Czymam Fściuki; Choćby się palce, zrobiły sine. Zaś oba kciuki, czarne jak skała. Choćby się krew, do nich nie dostała. Będę je trzymał, od nocy do rana. Może to nie wyjść, mym palcom na zdrowie. Gdy dnia pewnego, utnie mi ktoś palce oba. Bez znieczulenia, wytnie ot tak sobie. Zaś ja będę je trzymał, w zimnym twardym lodzie. ~Pan_Pardon. W dobie !nternetu wiersze w szufladzie to przeszłość. Podświadomość karmi nas wspomnieniami z archiwum umysłu. ~Kamień Pardona.

Zeszyty
Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Mandela Kazantzakis Defoe

Pan_Pardon

Użytkownicy
O P Q
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Reklama